Stosunek przerywany
fot. unsplash.com (Becca Tapert)

Dla par, które chcą współżyć seksualnie, ale zarazem nie chcą jeszcze dziecka, ważną kwestią jest dobór antykoncepcji. Istotna jest przede wszystkim skuteczność, ale niektórym zależy też na tym, aby czerpać z seksu maksymalną przyjemność, co nie jest możliwe np. przy stosowaniu prezerwatywy. Z tego powodu często decydują się na stosunek przerywany licząc, że w ten sposób zapobiegną ciąży. Czym właściwie jest stosunek przerywany i czy może to być skuteczna metoda antykoncepcji?

Na czym polega stosunek przerywany?

Stosunkiem przerywanym nazywamy akt seksualny waginalny, podczas którego mężczyzna wycofuje członek z pochwy kobiety tuż przed wytryskiem. Wymaga to dużej kontroli u mężczyzny, doświadczenia i wycofania się w odpowiednim momencie. Niektóre pary uważają, że jest to alternatywna metoda antykoncepcji dla najczęściej stosowanych prezerwatywy i tabletek antykoncepcyjnych. Pozornie daje to pewne korzyści. Dla mężczyzny jest to na pewno bardziej przyjemne współżycie niż w prezerwatywie, a z kolei kobieta nie musi przyjmować tabletek antykoncepcyjnych, które mogą mieć skutki uboczne dla zdrowia, wymagają pójścia do ginekologa i wiążą się z kosztami.

Z drugiej jednak strony stosunek przerywany zawsze jest pełen napięcia dla obydwu stron. Zarówno dla mężczyzny, który musi kontrolować wytrysk i o tym myśleć, a także dla kobiety, która boi się, że partner jednak nie zdąży i powstanie ryzyko zapłodnienia. To oczywiście może wpłynąć na jakość seksu i odebrać możliwość pełnego cieszenia się nim. W dłuższym okresie czasu może budzić też frustrację obu stron i zaburzenia seksualne. Inną wadą tego stosunku jest brak zabezpieczenia przed chorobami, szczególnie w przypadku stosunków przygodnych.

Czy stosunek przerywany jest skuteczny?

Stosunek przerywany jest również metodą bardzo nieskuteczną. Z tego powodu niektórzy lekarze nie uznają go nawet za metodę antykoncepcji. W mierzeniu skuteczności metod antykoncepcyjnych stosuje się wskaźnik Pearla, który informuje ile kobiet na 100 w ciągu roku zajdzie w ciąże przy używaniu danej metody. W przypadku stosunku przerywanego wynosi 15-28, a może wynieść nawet 30, jeśli para często decyduje się na współżycie w ten sposób. Dla porównania stosowanie prezerwatywy to tylko ok. 3-7 ciąż na 100, a tabletki – 0,1-5.

Jak to możliwe, że stosunek przerywany jest nieskuteczny skoro nasienie nie dostało się do dróg rodnych? Najczęściej winny jest preejakulat, czyli gęsta wydzielina o konsystencji śluzu, która wydobywa się z członka mężczyzny pod wpływem podniecenia, w czasie stosunku seksualnego, nawet na samym jego początku. U niektórych mężczyzn także w niej znajdują się plemniki, które mogą doprowadzić do zapłodnienia. Wydobywania tej wydzieliny nie da się kontrolować. Z tego powodu nawet jeśli jesteśmy pewni, że samo nasienie nie dostało się do dróg rodnych, to nie możemy mieć tej pewności co do plemników znajdujących się w preejakulacie.

Współżycie w dni płodne

Z powodu niskiej skuteczności stosunku przerywanego zdecydowanie nie powinno się go uprawiać w czasie dni płodnych, czyli szczególnie podczas owulacji. Wtedy płodność kobiety jest na najwyższych poziomie i duże ryzyko zapłodnienia z powodu plemników w preejakulacie jeszcze bardziej wzrasta. Z tego powodu jeśli para chce spróbować tego sposobu współżycia, powinna wybrać do tego dni niepłodne. Jednak to także nie gwarantuje, że kobieta nie zajdzie w ciąże, bo plemniki mogą przetrwać w drogach rodnych kobiety nawet 7 dni.

Zostaw odpowiedź

Wpisz swój komentarz
Wpisz tutaj swoje imię